Walizka inteligentna – rewelacja czy rewolucja ? - Globtrotuar

Przejdź do treści

Menu główne:

Walizka inteligentna – rewelacja czy rewolucja ?

EKWIPUNEK > WALIZKA CZY PLECAK

Coraz więcej przedmiotów z których korzystamy opisywanych jest przydomkiem „smart” czyli inteligentny, wykazujący się ponadstandardowymi cechami ułatwiającymi życie swoim użytkownikom. Masowo korzystam ze smartfonów, sporo mówi się o autonomicznych i inteligentnych samochodach czy dronach. Czy jednak słyszeliście o inteligentnych walizkach ? Są takie? A może to tylko chwyt marketingowy ?

Owszem, są takie walizki. Zgodnie z definicją International Air Transport Association, walizka wyposażona w jeden lub więcej z elementów wymienionych poniżej jest klasyfikowana właśnie jako „inteligentna”
 
(1)    akumulator litowo-jonowy (powerbank),  który pozwala w naładować dowolne urządzenie elektroniczne (telefon komórkowy, tablet, laptop).
 
(2)    bateria litowo-jonowa oraz silnik elektryczny dzięki którym walizka może się samodzielnie (w tym również -autonomicznie) przemieszczać
 
(3)    wbudowany na stałe modułu 3G / GPS umożliwiające lokalizacje walizki z poziomu aplikacji w telefonie komórkowym (smartfonie) z dowolnej odległości   
 
(4)    Moduł komunikacji oparty o protokół RFID, Bluetooth lub Wi-Fi (łączność radiowa o zasięgu do kilkunastu metrów) pozwalający na zdalne uruchamianie eFunkcji z poziomu telefonu komórkowego
 
(5)    Elektroniczne zawieszki
 
(6)    Elektroniczne zamki; otwierane / zamykane sygnałem radiowym z poziomu telefonu komórkowego lub też biometrycznie (odcisk palca).
 
Z oczywistych powodów starałem się temat inteligentnych walizek zgłębić przed ewentualnym zakupem takiego sprzętu.   Wśród rozważanych opcji były dwa modele, dwóch producentów.
 
Pierwszy to Raden A28, duża walizka o rozmiarze 71 x 53 x 33 cm, o wadze 4,9 kg.), druga to znacznie mniejsza walizka kabinowa typu Bluesmart One (55 x 36 x 23 cm, o wadze 4,3 kg.). Obie są wykonane z super wytrzymałego poliwęglanu oraz wyposażone w system jezdny oparty na czterech kółkach obracających się o 360 stopniach.
 
Obie walizki wyposażone zostały w powerbanki z zbliżonej pojemności (8/10 tyś mAh) z których można korzystać  przez gniazda USB-A/ microUSB ukryte za teleskopową rączką walizki. Akumulatory o tej pojemności ładuje się ok. 6-8 godzin, co powinno wystarczyć na pięcio / sześciokrotnie naładowane nawet sporego smartfona. Należy jednak pamiętać, że akumulator zasila również na bieżąco moduły walizki odpowiedzialne za komunikację ze smartfonem właściciela walizki, na którym jest instalowana aplikacja mobilna.

Obie walizki są wyposażone w certyfikowane zamki TSA oraz blokadę, której zwalnianie możliwe jest przy pomocy klucza typu TSA, zamka szyfrowego oraz oczywiście zw smartfonu.
 
Aplikacje obu producentów umożliwiają zważenie walizki wraz z zawartością, dzięki umieszeniu w jednej ze ścianek niewielkiej, płaskiej wagi (zminiaturyzowana waga łazienkowa).
 
Sam tej opcji nie testowałem jednak rozmawiałem z osobą, która taką walizkę kupiła. Proces ważenia polega na uruchomieniu aplikacji w telefonie, przejściu przez  tzw. punkty kontrolne po czym wystarczy walizkę po prostu podnieść za rączkę. Wygląd banalnie i na pewno może się przydać; funkcjonalność pozwala uniknąć niemiłych niespodziane w trakcie odprawy bagażu.

 
Widziałem również prezentację funkcji obsługiwanych przez zamontowane w walizce moduły 3G oraz GPS, które pozwalają na jej lokalizację w dowolnym miejcie na świecie. Dane satelitarne (GPS) prezentowane były na Google Maps z opcją dokładnego namiaru oraz wytyczenia trasy do bagażu, gdyby ten się ewentualnie zawieruszył.

Aplikację mobilną można skonfigurować tak, aby generowała ona automatycznie alerty jeśli walizka znajdzie się na tyle daleko, że łączność 3G zostanie z nią zerwana. Istnieje też na taką okoliczność opcja automatycznej blokady zamka.
 
Wiele użytecznych funkcji, ale (znajomym powtarzam, że to co najważniejsze następuje zawsze po „ale”) smart-walizki mają też kilka wad.
 
Zbyt wysoka waga (5 kg na walizkę kabinową to stanowczo za dużo), która jest skutkiem zabudowania wszystkich gadżetów, a zwłaszcza powerbanków. Oczywiście, jeśli wrzucimy do tradycyjnej walizki przenośny powerbank to jego waga też wzrośnie, wiec niby wychodzi na to samo, ale to jednak przenośmy powerbank co w wielu wypadkach jest dodatkową zaletą. I tu punkt dla A28 która ma powerbank demontowalny.
 
 
Tym co nie zachęca do zakupu eWalizek jest jego cena - Raden A28 (USD 395) Bluesmart One (EUR 420) – moim zdaniem to dosyć drogo. Ceny podaję za Amazon.com.
 
Po obejrzeniu specyfikacji doszedłem ostatecznie do wniosku, że jest jeszcze za wcześnie, by w taki sprzęt inwestować. Trochę się również obawiałem, że sposób zasilania oraz komunikacji smart-walizki może wzbudzić pewien niepokój po stronie tzw. regulatorów i służb lotniskowych. Kto nie słyszał o eksplodujących bateriach w telefonach firmy na (S) ? I co ? I przeczucie mnie nie myliło.
 
W styczniu 2018 r. Delta, Alaska and American Airlines ogłosiły iż nie zawalają pasażerom na nadawanie jako bagaż rejestrowy (główny, transportowany w lukach bagażowych) walizek z zamontowaną na stałe baterią litowo-jonową. Jeśli jednak baterię da się zdemontować, to walizka może trafić do luku. Niestety odcięcie zasilania powoduje, że smart-walizka staje się po prosu zwykła walizką ;-) Oczywiście po lądowaniu i dołączeniu baterii wsztsko z nou gra, ale trudno nazwać takie rozwiązanie wygodnym.
 
Mniejsze smart-walizki, te które wykorzystywane są jako bagaż podręczny można wnosić na pokłada, ale również pod warunkiem, że ich bateria / zasilenia zostanie odłączone na czas lotu.  Szach i mat ? Tak o ile inne linie lotnicze wydadzą podobne regulacje co uważam, za całkiem prawdopodobne, radzę dwa razy zastanowić się nad taka inwestycją. Zwłaszcza, że kiedyś może się okazać, iż sygnały radiowe wysyłane przez smart walizki mogą służyc do komunikacie nie tylko ze smart fonem, ale i z jakimś innym mechanizmem. Domyślacie się co mam na myśli ?

 
W tej sytuacji odradzam  inwestowanie w smart-walizki. Osobiście rozważam jednak, alternatywę w postaci znacznie tańszych rozwiązań technicznych o podobnych funkcjonalnościach czyli np. lokalizator Bluetooth Tile Mate (1 szt =  EUR 20).
 
Tile Mate to niewielki nadajnik (3,5 x 3,5 centymetra; waga 6 gramów), który w oparciu o protokół Bluetooth oraz aplikację zainstalowana na smartfonie pozwala na zlokalizowanie dowolnego przedmiotu do którego został przypięty (np. walizki). Co więcej, jeśli lokalizatora nie ma w miejscu, w którym się go spodziewany (został skradziony wraz z walizką w jakiej został schowany) to jego właściciel może anonimowo poprosić o pomoc członków społeczności Tile (na całym świecie sprzedano ponad 5 milionów urządzeń Tile)

Do kompletu  proponuję dokupić ręczną wagę bagażową (c. 40 zł), która zmieści się do dowolnego bagażu. Jest nie tylko lekka (c. 200 gr.), ale również bardzo dokładna (błąd pomiaru to zaledwie 50 gramów dla wersji elektronicznej).
 
Zasilania dostarczy dowolny, przenośny powerbank, który powinien mieć pojemność co najmniej 10 tys mAh (cena 70-120 zł; modele markowe z dodatkowym ostrzewem mogą być jednak znacznie droższe).
 
Wspomnieć, że eksperci od smart-walizek pracują nad produktami zupełnie nowej generacji. Ich celem jest stworzenie walizki autonomicznej, która potrafiłaby samodzielnie jechać za właścicielem. Najtańszy z takich gadżetów czyli Travelmate Robotics kosztuje USD 1100. Słono nieprawdaż ? Za taką cenę zrobotyzowana walizka potrafi jednak podążać za właścicielem niczym wierny pies, wymijać przeszkody, ładując się bezprzewodowo i nie sposób jej zgubić dzięki modułowi GPS.  Alternatywą może być chiński robot-walizka Fun Puppy 1.
 
I na koniec kilka filmów z Yotube pokazujących ciekawe i innowacyjne rozwiązania które mogą ułatwić podróże z walizką. Kupić, nie kupić … obejrzeć warto ;-)
 

 
G-RO – eWalizka kabinowa (trolej) przystosowana do pokonywania dowolnej przeszkody
 
The Barracuda – składana walizka
 
Trunkster Zipperless Luggage – wszystkomająca Walizka
 
Fugu – samo-powiększalna eWalizka
 
Samsara – inteligentna eWalizka z aluminium
 

G-RO – eWalizka kabinowa (trolej) przystosowana do pokonywania dowolnej przeszkody
The Barracuda – składana walizka
Trunkster Zipperless Luggage – wszystkomająca Walizka
Fugu – samo-powiększalna eWalizka
Samsara – inteligentna eWalizka z aluminium
Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem (*)

Brak komentarzy
(C) Jacek Zabielski kontakt@globtrotuar.pl
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego