Sztuka mierzenia butów - Globtrotuar

Przejdź do treści

Menu główne:

Sztuka mierzenia butów

EKWIPUNEK > GARDEROBA
Nie wiem jak Wy, ale ja nie lubię robić zakupów. Zwykle wchodząc do sklepu wiem co i za ile chcę kupić i to właśnie kupuję.  Szybko i sprawnie. Niestety w przypadku butów turystycznych, a zwłaszcza  trekkingowych, zawsze łamię swoje zasady. Dobór obuwia turystycznego wymaga czasu, namysłu i to bynajmniej nie ze względu na dylematy natury estetycznej. Wygodny but to but wielokrotnie przymierzany oraz testowany przed dokonaniem zakupu.  By zakup taki był udany warto kierować się listą poniższych zasad.  

Skarpeta
Buty trekkingowi zawsze należy mierzymy w skarpetach, w których będziemy ruszali w trasę. Jeśli nie mamy ich ze sobą warto poprosić sprzedawcę o parę do testu. Co do zasady zawsze warto najpierw kupować skarpety, a potem buty.
Rozmiar
Modele butów różnych firm mimo tej samej numeracji często minimalnie różnią się rozmiarem, podbiciem, szerokością oraz układem szwów. W tej sytuacji kupowanie butów trekkingowych w oparciu wyłącznie o rozmiar to bardzo ryzykowny pomysły. Trzeba zakładać parę po parze i testować  

Odrobina luzu
But trekkingowy powinien być większy od normalnego, nie tylko ze względu na skarpetę, ale przede wszystkim z uwagi na puchnące stopy. Generalnie przyjmuje się, że but trekkingowy powinien być o 0,5-0,8 cm większy od normalnego rozmiaru buta który nosimy. W przypadku butów wysokogórskich, dodaje się nawet dwa numery. Zwykle do oceny ile wolnej przestrzeni powinno być w bucie wystarczy tzw. test skazującego palca, który trzeba zmieścić przy pięcie po dociśnięciu palców stopy do noska buta.
Bez odrobiny koniecznego luzu w bucie szybko odbijemy sobie palce (w trakcie zejścia) oraz boleśnie obedrzemy pięty. Z kolei w nazbyt szerokim obuwiu stopy będą się nadmiernie przemieszczały na boki, co powoduje brak stabilności i jest zwyczajnie niebezpieczne.
W zbyt ciasnych butach stopy przyjmą nienaturalne ułożenie. Z tego powodu po pewnym czasie zaczniemy odczuwać nieprzyjemne mrowienie i problemy z krążeniem krwi. Co gorsza, zahamowany przez ucisk ciasnego buta krwioobieg przyspiesza wychłodzenie, co w strefach niskich temperatur prowadzi do odmrożeń.
Kolejnym istotnym elementem buta trekkingowego jest właściwie dopasowana część cholewki otaczającą kostkę. Otulając ją ściśle, cholewa zapewnia należytą stabilizację i nie pozwala na nadmierne przemieszczanie się stopy.

Pora dnia
Stopy każdego człowieka zmieniają swą „objętość” w cią¬gu całego dnia. Jest to związane z naturalnym zmęczeniem stóp, a w konsekwencji ich opuchnięciem. Taka sama sytuacja ma miejsce podczas  trekkingu w trakcie którego stopy mogą spuchnąć nawet o 0,5 cm.
Kiedy więc optymalnie iść do sklepu? Wtedy gdy nasze stopy są już nieco zmęczone czyli raczej po południu. Optymalnie byłoby mierzyć buty dwu¬krotnie o różnych porach dnia, ale to już pewnie przerost formy nad treścią.
Testowanie
Po dobraniu rozmiaru butów trzeba je dokładnie zasznurować. We właściwie dobranym i zasznurowanym bucie ruch pięty ku górze powinien być minimalny. Jeśli taki nie będzie to nadmierna ruchliwość stopy przyczyni się do powstania bolesnych obtarć.
Zasznurowane buty trzeba poddać oczywiście „testom obciążeniowym” czyli wykonać kilka kółek po sklepie. Warto też przejść się po stromej platformie lub po schodach, najlepiej jeszcze z obciążonym plecakiem (w ten sposób przy okazji sprawdzamy stabilność buta).
Podczas podchodzenia pięta powinna pozostać maksymalnie stabilna i nie przemieszczać się ku górze. Takie niepożądane ruchy skutkują tarciem o tylną ścianę buta, a w konsekwencji są przyczyną bolesnych obtarć. Z kolei przy schodzeniu palce nie mogą uderzać o czubki treków.

Panie na prawo, Panowie na lewo
Męskie i damskie modele butów trekkingowych mają nieco inny kształt. Wynika to z odmiennych proporcji damskich i męskich stóp w szczególności w zakresie odległości od czubka największego palca do pięty lub od kłębu (poduszka pod palcami w najszerszej części stopy) do pięty. Podbi¬cie w damskich wersjach butów będzie niższe niż w męskich. Obuwie dla pań jest zazwyczaj lżejsze i ma nieco inaczej skrojoną podeszwę. W przypadku kobiet o wyjątkowo wąskich stopach można próbować dopasować buty korzystając z  dwóch par skarpet dla utrzymania lepszej stabilności. Modele butów dla pań oznacza się literą  L jak Lady.

Nowe buty trzeba rozchodzić
Odpowiednio dobrane i przetestowane w sklepie buty trzeba rozchodzić w domu lub w trakcie krótkiej wycieczki, co najmniej na tydzień przed pierwszym prawdziwym trekkiem. Pozwoli to na uniknąć otarć i odcisków gdy ruszmy na szlak bez opcji wymiany obuwia na inne.
Przestrzeganie powyższych zasad to oczywiście nie gwarancja braku jakichkolwiek problemów, za to wielokrotnie sprawdzona recepta, która okazała się naprawdę skuteczna.   

Jacek Zabielski  2018-08
 
Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem (*)

Brak komentarzy
(C) Jacek Zabielski kontakt@globtrotuar.pl
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego