Sandały turystyczne - Globtrotuar

Przejdź do treści

Menu główne:

Sandały turystyczne

EKWIPUNEK > GARDEROBA
Liczba par butów niezbędnych w trakcie urlopu zależy oczywiście od miejsca w jakie się udajemy, pory roku, pogody oraz charakteru wyjazdu. W przypadku wyjazdów rekreacyjnych, w trakcie których mamy zamiar aktywnie wypoczywać, najwygodniej zabrać dwie pary butów:

-  buty (półbuty) trekkingowe, które zapewniają bezpieczeństwo i komfort w terenie pagórkowatym, w buszu, dżungli i wysokiej trawie  gdzie lepiej mieć obuwie zakrywające stopę, chroniące przez jadowitymi owadami, wężami czy skorpionami, oraz
- sandały trekkingowe (sportowe, turystyczne), które doskonale sprawdzają się zarówno trakcie wypadów w teren, na biwaku, w kajaku, a nawet w hostelu.

Sandały trekkingowi, o ile zostały odpowiednio dobrane, doskonale sprawdzają się w klimacie ciepłym i wilgotnym jak również gorącym i suczym. Z oczywistych powodów (brak dodatkowej izolacji w postaci skarpety) sandały trekkingowe muszą być idealnie dopasowane i wykonane z materiałów odpowiedniej jakości gdyż inaczej błyskawicznie obetrą stopy.

Jakie buty wybrać ?
Osobiście polecam sandały będące połączeniem sandałów klasycznych z lekkimi butami trekkingowymi, które można rozpoznać dzięki charakterystycznym „noskom”, chroniącym palce przed zderzeniem z krawężnikiem, skałą lub patykiem. Buty takie, oprócz tradycyjnych pasków są wyłożone od wewnątrz siateczką, która ogranicza ryzyko otarć choć, gdy za siateczką wpadnie kamień to trudno go wytrzepać. Buty takie powinny również  posiadać wkładkę amortyzującą (np. z materiału EVA) oraz odpowiednio wyprofilowaną podeszwę (gruby bieżnik, podeszwa z otworami wentylująco-odpływowymi) dzięki czemu mogą one posłużyć nawet do przeprawy przez wodę lub wędrówki brzegiem kamienistej plaży.

Oczywiście jeśli nie planujemy wypoczywać w sposób aktywny, lub też będziemy przemieszczać się tylko po płaskim terenie, nie porośniętym bujną roślinnością, lepszym wyborem mogą okazać się klasyczne sandały.  To zapewne optymalny wybór na park narodowy, który będziemy zwiedzać nie opuszczając samochodu, autokaru czy łodzi o ile nie okaże się, że po drodze jest jakiś punkt widokowy na wzniesieniu.

Materiały
Tu wielkiego wyboru nie ma. Teoretycznie sandały turystyczne mogą być wykonane ze skóry lub z materiałów syntetycznych, tyle, że zamoczona skóra  długo schnie i trudniej utrzymać ją w czystości i higienie. Skóra ulega też szybciej przepoceniu i zamoczeniu skutkiem czego znajdując się w skórzanym sandale stopa jest mniej stabilna, ślizga się i łatwo ją otrzeć.  Co prawda sandały skórzane  mogą zyskać wodoodporność, dzięki pokryciu ich warstwą poliuretanu, tyle, że takie obuwie jest stosunkowo drogie.  

Znacznie bardziej uniwersalne są sandały wykonane z materiałów syntetycznych (tkanina poliamidowa), które są wodoodporne „z natury”, oraz wyposażone w antybakteryjne wykończenie ograniczające do pewnego stopnia niepożądane „efekty zapachowe”.  Efekt ten uzyskuje się poprzez nasączanie sandałów substancjami zwalczającymi bakterie i drobnoustroje. Nie radzę jednak przepłacać za efekt „anty-bakteryjności” bo cała ta chemia  działa tylko przez pierwsze miesiące intensywnego noszenia sandałów. Potem powłoka ochronna się wypłukuje, a sandały trzeba albo ponownie natryskiwać jakimiś specyfikami, albo po prostu dokładnie myć, co nie zawsze jest możliwe.
W niektórych afrykańskich parkach narodowych, w których obozuje się w tymczasowych obozowiskach rozbijanych tylko na jedną noc, trzeba uważać na buty pozostawiane przed namiotem. Potrafią one znikać po zmroku jeśli w okolicy pojawią się szakale czy hieny … które podobno uznają zapach znoszonych ludzkich butów za atrakcyjny. Warto też pamiętać o skorpionach, które chowają się w butach bo mają tam ciemno, cicho, ciepło… jednym słowem „miło”.  Buty przed założeniem zawsze trzeba „wytrząsnąć”.  
Podeszwa
Najbardziej zaawansowanym elementem sandałów turystyczny są ich podeszwy. Mogą się one różnic miedzy sobą twardością, przy czym te miękkie są optymalne na polne drogi, a te twarde o wyraźnym bieżniku, na skałki. Gwarancję przyczepności do skał, także tych mokrych, zapewniają  modele z podeszwą gumową lub typu Vibram, znaną z klasycznych butów trekkingowych, tyle, że ta w sandałach jest bardziej elastyczna.
Tokyo – światynia Sensoji zbudowana w VI w. (znana też jako Asakusa Kannon Temple). Do ścian świątyni przytwierdzono wielkie sandały zwane O-Waraji, zrobione z setek kilogramów słomy. Lokalna legenda głosi, że ten kto chce zostać wielkim wędrowcem musi ich dotknąć.
W wielu krajach afrykańskich (Zimbabwe, Madagaskar, Etiopia) widziałem wielu  lokalnych „szewców”, którzy wyrabiają  sandały z podeszwą z gumy „odzyskanej” z opon samochodowych. System pasków mocujących powstaje również z materiałów z odzysku, często barwionych „folklorystycznie”.   
Nie mniej istotnym kryterium doboru podeszwy jest też zastosowana w niej technologia  amortyzacji.  Producenci zwykle korzystają z prostego, aczkolwiek sprawdzonego patentu – wypełniają śród-podeszwę pianką EVA. Konkurencyjne rozwiązanie polega na stworzeniu specjalnej poduszki powietrznej wewnątrz podeszwy, zapewniającą amortyzację podobną do stosowanej w butach biegowych. W modelach z górnej półki w pięcie umieszcza się amortyzator wstrząsów.

Nie mniej istotny od zewnętrznego profilu podeszwy jest jej kształt wewnętrzny, który powinien być  wyprofilowana tak, aby jej kształt współgrał z ludzką anatomią. Problem w tym, że nie ma jednego obowiązującego wzoru ludzkiej stopy, więc trudno o rozwiązanie uniwersalne, W tej sytuacji niektórzy producenci wyposażają sandały we wkładki ze specjalnej pianki, która zapamiętuje kształt stopy (tzw. remember me foam).

Ważne detale
Krytycznym elementem sandałów jest ich system mocowania, który musi idealnie dopasować but do stopy, by nie pojawiły się otarcia. Mocowania oparte są głównie na rzepach, które są moim zdaniem najwygodniejsze, aczkolwiek spotyka się też  elastyczne ściągacze ze stoperem, które są równie skuteczne.

Ważne by przymierzając nowe sandały pamiętać, że stopy nieco puchną i zwiększają swoją objętość pod koniec dnia. W trakcie przymiarki warto też sprawdzić, jak but zachowuje się podczas chodzenia, podskoków, stania na palcach oraz czy stopa jest stabilna, gdy gwałtownie zrobimy krok do przodu (czy czasem stopa nie „wyprzedza” buta).
Gdzie kupować ?
Z względu na konieczność precyzyjnego dopasowania sandałów do stopy najwygodniej oczywiście skorzystać ze sklepów specjalistycznych, gdzie są optymalne warunki do przymiarki. Alternatywą pozostaje Internet – gdzie można znaleźć oferty atrakcyjniejsze cenowo, ale z trudną do oceny jakością. Czasem warto jednaka zaryzykować – osobiście kupiłem sandały trekkingowe na Ali Express i wziąwszy pod uwagę relację „ceny do jakości”, zakup okazał się strzałem w dziesiątkę.

Cena wygody
W zależności od producenta, modelu, marki oraz użytych surowców sandały trekkingowe (turystyczne) w sklepach  specjalistycznych kosztują od 250 do 350 zł.  Oferty internetowe zaczynają się od 100 zł.

Klapki zwane japonkami
Sandały turystyczne znakomicie sprawdzają się jako obuwie terenowe, mogą również sprawdzić się w roli tzw. butów do wody, a nawet butów w jakich wejdziemy pod prysznic na plaży lub też ten hotelowy, jeśli przyjdzie nam mieszkać w hotelu o standardzie higieny budzącej wątpliwości.

W tym ostatnim wypadku wygodniejszą opcją mogą być oczywiście klapki, które nie zajmują dużo miejsca w bagażu, chociaż nawet jeśli ich zapomnimy to da się je kupić w każdym miejscy na świecie … tyle, że w Azji czasem ciężko o „europejskie” rozmiary.

Zdecydowanie jednak przestrzegam przed korzystaniem z klapek w trakcie nawet krótkich spacerów, z wyjątkiem tych „po plaży”. Palce w klapkach podczas chodzenia są podkurczone, starając się „przytrzymać" podeszwę co powoduje zwiększone napięcie stopy i łydki. Znaczące obciążenie rozcięgna podeszwowego i niedostateczna amortyzacja mogą podnosić ryzyko bólu spodniej strony pięty w każdego rodzaju klapkach.

Jacek Zabielski 2019-01
 
Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem (*)

Brak komentarzy
(C) Jacek Zabielski kontakt@globtrotuar.pl
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego