Oko w oko z gepardem - Globtrotuar

Przejdź do treści

Menu główne:

Oko w oko z gepardem

PODRÓŻE > AFRYKA > NAMIBIA
Na gorących, suchych równinach afrykańskiej sawanny żyje jeden z najpiękniejszych i zarazem najszybszy wśród dzikich kotów czyli gepard. Niełatwo go jednak spotkać w naturze gdyż populacja tych kotów zmniejszyła się w ciągu ostatnich dekad do zaledwie kilku tysięcy osobników.

Oko w oko z gepardem
Pomimo, że gepardy są objęte całkowitą ochroną, trudno je zobaczyć nawet w Parkach Narodowych w Namibii, Botswanie czy też krajach Afryki Wschodniej. Rzecz w tym, że gepardy unikają ludzi, dlatego też  najskuteczniejszym sposobem, aby zobaczyć je z bliska jest odwiedzenie jednej z farm gepardów.

Niech Was jednak nie zmyli słowo „farma”, które może wskazywać na ośrodek w którym zwierzęta hoduje się na masową skalę. Nic bardziej mylnego. Owe farmy to raczej niewielkie centra edukacyjne, które powstały z inicjatywy hodowców bydła, którzy zamiast zabijać gepardy polujące na ich cielaki zaczęli je chwytać w pułapki.
Odłowione drapieżniki wypuszczano następnie w terenach oddalonych od stad i pastwisk. Niestety z czasem okazało się, że nie wszystkie gepardy można jednak wypuścić na wolność, bo cześć z nich była ranna, zbyt młoda lub niesamodzielna.
By sfinansować opiekę nad takimi gepardami ich opiekunowie zaczęli tworzyć fundacje, których celem jest zdobywanie funduszy na przywracanie gepardów naturze oraz prowadzenie działalności edukacyjnej. Cześć z farm gepardów zbudowała również bazę hotelową (zazwyczaj skromne bungalowy) łącząc szczytną ideę ochrony przyrody z „afrykańska  agroturystyką”.
Farma gepardów Otjitotongwe
Osobom, które chcą przyjrzeć się z bliska gepardom polecam farmę Otjitotongwe prowadzoną przez małżeństwo Tollie i Roeleen Nel. Są oni hodowcami bydła, którzy wiele lat temu schwytali swoje pierwsze gepardy z myślą o przesiedleniu ich do Parku Narodowego Etosha. Pomysłu tego jednak nie udało się zrealizować, podobno ze względu na niechęć ze strony „czynników oficjalnych”. Gepardy ostatecznie wypuszczono więc „w dzicz” pozostawiając jednak na farmie urodzone w niewoli młode gepardziątka, które wykarmiono mlekiem z butelki.
Dziś z rodziną Nelich mieszkają trzy oswojone gepardy, które zachowują się jak wielkie koty domowe krążąc po całym obejściu farmy.  Stanowią one jedną z głównych atrakcji tego ośrodka. Pierwszy kontakt z nimi powoduje jednak pewien dyskomfort, zwłaszcza gdy  któryś z gepardów znajduje się za … plecami. Co prawda, zgodnie z zapewnieniami gospodarzy, gepardy są bardzo przyjazne i przyzwyczajone do częstych wizyty obcych jednak gdy krążą wokół człowiek trudno pozbyć się wrażenia, że za sekundę skoczą mu do gardła.
O tym, że nie są to domowe kotki świadczą nie tylko moje odczucia, ale i lista zasad których trzeba przestrzegać w ich towarzystwie: żadnych gwałtownych ruchów, śmiechów i głośnego zachowania. Czapki (które podobno gepardy lubią strącać z głowy dla zabawy)  muszą też zostać w samochodzie.
Oswojone gepardy Faraona
W starożytności gepard przysposabiano gepardy do roli jaką obecnie pełni hart. Z pomocy udomowionych gepardów korzystali władcy Egiptu, Indii, Sumerowie i Asyryjczycy, o czym świadczą m.in. liczne płaskorzeźby i freski.

W średniowieczu hodowano je na  dworach cesarzy mongolskich w charakterze kotów do polowań i towarzystwa. Cesarz Akbar Wielki posiadał stada liczące od kilkuset do kilku tysięcy kotów. W polowaniach służyły jako naganiacze, w podobny sposób jak sokoły.

Czas wolny od polowań gepardy spędzały niczym domowe koty, krążąc swobodnie po pałacu.  
Gepardy żyją do 8 lat na wolności i do 15 w niewoli.
Przestrzeganie powyższych zasad gwarantuje bezpieczną foto-sesję z „kotkami” państwa Neli. Przy okazji  można je nawet pogłaskać chociaż ich sierść nie jest tak przyjemna w dotyku jak sierść kotów domowych.
Gepardy momentami zachowują się prawie jak zwykłe koty. Mruczą i ocierają się o nogi gdy się je głaszcze, a potem kładą pokazując brzuch w oczekiwaniu na pieszczoty. Gdy jednak jeden z opiekunów rzuca im mięso natychmiast odzywa się w nich natura drapieżników. Wystarczyło, że minimalnie i bardzo powoli próbowałem zbliżyć się do jednego z jedzących gepardów, który natychmiast machnął on w moją stronę łapą pełna ostrych pazurów, trafiają w czubek solidnego trekkingowego buta. Ślady pozostały do dziś.

Wizyta u oswojonych gepardów to jednak nie jedyna atrakcja, jakiej można doświadczyć na farmie Otjitotongwe. Moim zdaniem ciekawsza jest wizyta w wydzielonej części farmy, w której przetrzymuj się dzikie gepardy, oczekujące na wypuszczenie na wolność. Są one trzymane na terenie otoczonym wysoką siatką stanowiącym fragment sawanny, o powierzchni niemal 40 ha. na którym przebywają samice z młodymi. Samce są przetrzymywane oddzielnie, gdyż mogłyby zagryźć gepardziątka.

Teren wybiegu objeżdżą się stojąc na pace samochodu terenowego. Poszukiwania gepardów nie trwają jednak długo bo wizyta turystów jest zgrana z porą karmienia.  Kierowca ma dla gepardów kawał cielaka wiec nie trzeba długo czekać na pojawienie się drapieżników. Gepardy skaczą po łup, gdy ten znajduje się jeszcze w powietrzu. Widok jest niesamowity.
Po zakończonej uczcie, gepardy  i gepardziątka towarzyszą opiekunom i turystom przed dłuższą chwilę będąc wdzięcznym obiektem dla fotoamatorów.
Gepard – sprinter i zabójca
Według tzw. Czerwonej księgi zwierząt zagrożonych (2015) na wolności żyje obecnie tylko ok. 7 tyś gepardów, z czego 98% na południu Afryki (Botswana, Namibia, Mozambik, Zambia, Kenia, Tanzania) przy czym wśród krajów afrykańskich najwięcej gepardów żyje prawdopodobnie w Namibii. Ich populację w tym kraju szacuje się na ok. 2500 sztuk (na marginesie – to liczba gepardów zbliżona do liczby wilków w Polsce). Oprócz Afryki niewielka populacja (ok. 150) tych pięknych kotów żyje również w Iranie

Los gepardów, w porównaniu do lwów czy lampartów, wydaje się wyjątkowo trudny gdyż są one najsłabszymi spośród afrykańskich dzikich kotów. W przeciwieństwie do swoich cięższych kuzynów (lwów) gepardy polują niemal wyłącznie w pojedynkę, zawsze z zasadzki stosując strategię opartą na błyskawicznych atakach.

Najszybsze dzikie koty na świecie
Gepard to sprinter, a nie długodystansowiec, dlatego zanim zaatakuje stara się maksymalnie zbliżyć do ofiary. Do ataku rusza z  odległości zaledwie 10-12 metrów i pościg prowadzi nie dłużej niż minutę.
Impulsem do ataku jest zazwyczaj rzucenie się potencjalnej ofiary do ucieczki. Naukowcy twierdzą, że z punktu widzenia przyjętego przez gepardy sposobu polowania ważne jest, żeby ofiara pozostawała w ruchu; uciekające zwierzę jest znacznie łatwiej pozbawić równowagi uderzeniem łapy, niż takie które się nie porusza.  Znane są przypadki polujących gepardów ignorujących gazele, które nie rzuciły się do ucieczki na ich widok.

Dzięki smukłej sylwetce oraz długim i bardzo silnym nogom gepard potrafi w ciągu 5 sekund osiągnąć prędkość około 70 kilometrów na godzinę, a rozpędzić się może nawet do 100 km/h przy czym prędkość taką potrafi utrzymać jedynie na dystansie ok. 200m. Niestety, gepard po przebiegnięciu 400-500 metrów zatrzymuje się by odpocząć i wyrównać oddech.

Jeśli gepard w ciągu minuty  nie złapie uciekającej ofiary, porzuca ją by nie marnować energii. Po każdym takim ataki musi regenerować siły około 15 minut.    

Podczas sprintu, gepard podciąga łapy pod brzuch, kręgosłup wygina w łuk, po czym błyskawicznie go rozpręża i wyrzuca przednie kończyny przed siebie. Następnie wchodzi w tzw. fazę lotu, gdy wszystkie łapy odrywają się jednocześnie od ziemi. By zapewnić sobie mocne odbicie, gepard czepia się podłoża pazurami, które nigdy całkowicie się nie chowają jak u innych kotów. Dzięki pazurom oraz ogonowi, który pełni rolą przeciwwagi, gepard potrafi dokonywać błyskawicznych zwrotów przy maksymalnej prędkości.

Sprinterskie umiejętności geparda powodują, że jego czaszka jak i szczęki musza być lekkie, a wiec i stosunkowo niewielkie. Dlatego też gepard atakując swoje ofiary nie tyle je zagryza, co raczej dusi.
Jak zbudowany jest gepard?
Nogi
Górne mięśnie nóg są połączone z łopatkami tak, aby umożliwić maksymalnie długie skoki.
Równie silne co przednie są również tylne nogi, które przy maksymalnej prędkości pozwalają na wykonywanie skoków do 7 metrów co oznacza, że gepard połowę sprintu spędza w powietrzu. Przy dużej prędkości gepard potrafi zrobić aż trzy siedmiometrowe skoki w ciągu jednej sekundy.
Niechowające się pazury pomagają w stabilizacji i w lepszym odbiciu od podłoża.
Równowaga
Bieg stabilizują pazury podczas gdy długi i umięśniony ogon geparda spełnia rolę steru i utrzymuje prawidłowy kierunek oraz pozwala  skręcać pod kątem 90 stopni przy maksymalnej prędkości
Dopływ tlenu
Bieg z maksymalną prędkością wymaga ogromnej ilości tlenu, którą zapewniają  gepardowi  duże zatoki i nozdrza, które zajmują znaczne część czaszki. Z tego powodu zęby i szczęki są mniejsze, dlatego gepardy zabijają ofiarę poprzez zaduszenie niż zagryzienie.
Ciekawostka
Gepard jest jedynym wielkim kotem, oprócz kota domowego, który mruczy kiedy jest zadowolony.
W przeciwieństwie od innych wielkich kotów, polujących głównie nocą, gepard jest drapieżnikiem prowadzącym dzienny tryb życia. Poluje zazwyczaj z samego rana albo późnym wieczorem, gdy nie jest za ciepło, ale wciąż jest dość światła. Nie oznacza to jednak, że geparda łatwo dostrzec na sawannie. Przed tropicielami chroni geparda idealnie dobrane umaszczenie.
Sposób w jaki poluje gepard oraz jego specyficzna budowa anatomiczna ograniczają listę jego ofiar do niewielkich ssaków (do ok. 40 kg) takich jak młode gazele, antylopy, zebry, zające oraz, jeśli trafi się okazja, cielęta lub kozy.
Gepardy żywią się głównie zwierzętami, które same upolowały; odnotowano jednak przypadki gepardów jedzących padlinę. Nie wiadomo, czy rzadkość obserwacji gepardów jedzących padlinę wynika z niechęci tych kotów do padliny, czy też z tego, że gepardom – które same tracą ok. 20% upolowanych ofiar na rzecz innych mięsożerców – trudno jest znaleźć padlinę, do której przed nimi nie dotarli inni mięsożercy.

Z tego co udało się ustalić na pięć ataków wykonanych przez gepardów tylko jeden kończy się sukcesem. Nie jest to imponujący wynik, zwłaszcza gdy się pamięta, że co dziesiąta zdobycz jest odbierana im przez innych, silniejszych mięsożerców (np. polujące stadnie lwy, hieny, szakale, duże stada sępów lub grupy buszmenów).  
W odróżnieniu od polujących stadnie drapieżników pojedynczy gepard nie może pozwolić sobie na zranienie, więc nie podejmuje ryzykownej walki z innymi drapieżnikami.

Gepard kontra człowiek
Niestety w porównaniu z lwami i lampartami, gepardy gorzej adaptują się do zmian w środowisku spowodowanych ludzką działalnością. Od dziesięcioleci, trwa mniej lub bardziej otwarty konflikt pomiędzy hodowcami bydła i kóz, i gepardami.
udzie wkraczając na tereny gepardów starali się je wytępić jak zagrożenie dla hodowanych przez nich stad. Zagrożenie ze strony gepardów było szczególnie widoczne  w latach o bardzo długich okresach suszy, kiedy to gepardom łatwiej było upolować cielaka niż impalę. Trudno się jednak dziwić takiemu zachowaniu gepardów, skoro ludzie  spychają je na coraz mniej dla nich dogodne tereny łowieckie. W Namibii, która jest obecnie główną ostoja gepardów, jest obecnie siedem tysięcy farm, które zajmują ok. 50%. terytorium tego kraju.

Gepardy przez wiele lat padały ofiarami zarówno lokalnych farmerów jak i zwykłych kłusowników dzięki temu, iż mają one nawyk, który pozwala  je  łatwo schwytać. Koty tego gatunku regularnie znaczą swoje terytorium, „obsikując” konkretnie drzewa, które potem co jakiś czas odwiedzają w nadziei, że miejsce to odwiedziła również samica w rui. Jest to jedna z najskuteczniejszych strategii „randkowych” w świecie gepardów, które są samotnikami - samce i samice przebywają razem tylko na czas krycia, czyli zazwyczaj jeden, dwa dni. Znający ten zwyczaj farmerzy - w okolicy „randkowego drzewa” -  wystawiali pułapki, które okazywały się zazwyczaj skuteczne.

Obecnie gepardy są już wszędzie na południu Afryki pod ochroną i oficjalnie żadnych pułapek stawiać nie można. W praktyce podobno bywa różnie – jeśli w danej okolicy pojawi się jakiś gepard, który  zakosztował w kozach – to bywa, że lokalni farmerzy wracają do starych praktyk starając się ochronić swoje stada. Spora cześć owych farmerów to bardzo niezamożni ludzie dla których utrata nawet kilku kóz jest poważną stratą materialną.

Sytuacji tej próbują zaradzić organizacje których celem jest ochrona gepardów. Zachęcają one hodowców, by do ochrony swoich stad wykorzystywali oni naturalną „broń biologiczną”, którą są … osły. Okazało się bowiem, że wychowywana wraz ze stadem bydła oślica, przejawia wobec cielaków coś na kształt instynktu macierzyńskiego. W wypadku ataku geparda oślica zamiast uciekać atakuje drapieżnika. Podobno wystarczy jedna taka oślica na stu sztuk bydła, przy czym dzięki temu, że nie trzeba jej karmić mięsem jak psa, jest ona znacznie bardziej „ekonomiczna”. Niestety rozwiązanie to nie jest skuteczne dla niewielkich stad kóz, często pilnowanych tylko przez dzieci.
Kocięta geparda mają charakterystyczną długą, srebrną sierść, która doskonale kamufluje je wśród traw. Ostrożna matka często przenosi w pyszczku swoje dzieci z miejsca na miejsce i starannie ukrywa.
Pomimo, że walka z kłusownikami z roku na rok wydaje się coraz skuteczniejsza liczba gepardów zamiast rosnąć wydaje się systematycznie spadać. Wbrew obiegowym opiniom obecnie to nie ludzie są głównymi winowajcami spadku populacji gepardów.

Obyśmy tylko zdrowi byli …
W 2005 r. na kontynencie afrykańskim było ok. 10 tyś gepardów, podczas gdy w 2016 r. zostało już ich tylko ok. 7 tyś. Wraz z malejącą liczbą kotów, mnożą się one coraz częściej w grupach rodzinnych (tzw. chów wsobny) skutkiem czego pojawiły się poważne problemy genetyczne. Podobno obecnie nawet 50% gepardów rodzi się z wadą genetyczną na tyle poważną, że nie dożywa dorosłości. O ile w jednym miocie samica geparda może powić średnio 6 kociaków, to do wieku dorosłego przeżywa tylko 1-2 z nich. Najwięcej z nich ginie, kiedy zaczynają opuszczać gniazdo. Stają się ofiarami lwów, hien lub wychłodzenia. Wielu matkom nie udaje się doprowadzić do dojrzałości ani jednego potomka.


Farma Otjitotongwe / Transport i nocleg
Farma Otjitotongwe znajduje się ok. 24 km od Kamanjab, jadąc drogą C40. Wizyta na farmie trwa ok. 2 godzin. Najlepiej pojawić się na miejscu ok. 14.00, bo karmienie gepardów odbywa się zimą o 15.00 (latem o 16.00 – uwaga to inna półkula wiec i pory roku są odwrócone). Dla osób, które zechcą skorzystać z kempingu – jest na nim woda, ale nie ma elektryczności.

Jacek Zabielski 2019-01
Czym skorupka za młodu -)  Zacząłem jak widać od głaskania lwów, by skończyć na głaskaniu gepardów. Jeśli  uważacie, że działalność prowadzona przez właścicieli farm gepardów może budzić wątpliwości natury etycznej to ciekawe co pomyślicie opcji płatnego  spaceru z młodym lwem z jakiej można skorzystać w Zimbabwe (Victoria Falls cena ok. 150 USD). Jeszcze bardziej kontrowersyjne jest moim zdaniem tzw. Sriracha Tiger ZOO w Tajlandii, gdzie można obejrzeć tresurę tygrysów oraz zrobić sobie z nimi zdjęcie. Tyle, że tygrys jest (był?) wtedy przypięty łańcuchem do betonowej skały.

Gepard (Acinonyx jubatus)
Na pierwszy rzut oka gepard  przypomina charta. Odznacza się długimi koń-czynami, dużymi czarnymi cętkami na ciele (nie pierścieniami jak u lamparta) oraz małą głową z charakterystyczną, czarną pręgą od oka do pyska. Gepardy żyją samotnie, w parach, lub w niewielkich stadach, składających się z samicy i młodych.
Lampart plamisty (Panthera pardus)
Lampart, zwany również panterą, jest większy od innych cętkowanych kotów, od których różni się masywną budową oraz charakterystycznymi czarnymi cętkami w kształcie pierścieni. Sierść może przybierać odcień od złamanej bieli po rudobrunatny. Zwierzęta te żyją samotnie, wyjątkiem są pary spotykające się w okresie godowym i samice wy-chowujące młode. Polują głównie nocą, podkradając się do ofiary. Często zdarza się, że unoszą swą zdobycz (najczęściej impalę, pawiana lub inną małpę) na drzewo, aby w uczcie nie przeszkodził im żaden inny drapieżnik. Lampart potrafi chować pazury, umie ryczeć.
 
Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem (*)

Brak komentarzy
(C) Jacek Zabielski kontakt@globtrotuar.pl
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego