Noż czy mooltitool czyli turystyka na ostro - Globtrotuar

Przejdź do treści

Menu główne:

Noż czy mooltitool czyli turystyka na ostro

EKWIPUNEK > NIEZBĘDNIK
Zakładam, że nikogo nie trzeba przekonywać do konieczności zabrania ze sobą na wakacyjny wyjazd noża, który przyda się gdy trzeba rozciąć opakowanie z twardego plastiku, obrać jabłko, dokręcić śrubkę w aparacie czy walizce lub otworzyć butelkę czy puszkę.
Oczywiście nie każdy nóż sprawdzi się w każdej sytuacji, dlatego powstały dziesiątki rodzajów specjalistycznych noży przeznaczonych dla wędkarzy, grzybiarzy, alpinistów, spadochroniarzy, myśliwych, ogrodników,  wojskowych, płetwonurków czy amatorów wypraw terenowych (noże survivalowe i outdoorowe).

Nóż outdoorowy
Jeśli nie jesteście zapalonymi amatorami wypraw w regiony odległe „od cywilizacji” to nie będziecie potrzebować ciężkich, solidnych noży „terenowych”. Kuszą one swoim wyglądem i budzą zaufanie rozmiarami, ale to dlatego, że zaprojektowano je do rąbania i ciecia. Są to noże proste, mocne, niezawodne, odporne na zmiany temperatury i korozję, z profilowaną rękojeścią, by minimalizować poślizg spoconej dłoni, oraz osadzoną na stałe głownią. Noże tego typu są ciężki i stosunkowo duże, ale  znakomicie sprawdzają się na biwakach w przygodnym terenie, szczególnie gdy trzeba przygotować drewno na opał lub tymczasowe schronienie np. szałas.

Z moich doświadczeń wynika, że nóż tego typu powinien mieć ostrze od 12 do 15 cm, zaś jego waga powinna mieścić się w granicach 250-350 g. Większe i ciężysz noże mogą lepiej pełnia roli „siekiery”, ale korzystanie z takiego „młota” szybko męczy nawet kulturystę. Trudno też dużym nożem wykonać prace, które wy¬magają nie tyle siły, co precyzji (20 cm ostrze średnio nadaje się do krojenia wędliny).


Najpopularniejszym kształtem noża tego typu jest drop point. Ma on wy¬raźnie zaznaczoną krzywiznę (charakterystyczny łuk) brzu¬cha ostrza i łagodny, lekko wypukły spadek grzbietu w kierunku czubka. Piła (nie jest nieodzowna częścią dobrego noża) może być umieszczona z obu stron ostrza. Ostrze takie powinno być wykonane z dobrej stali, przy czym jego  szerokość powinna wynosić nie mniej niż 3 mm. Trzeba pamiętać, że nóż z wysokowęglowej stali może zardzewieć, wiec trzeba dbać o jego „higieną”. Noże ze stali węglowej są tańsze niż te wykonane ze stali nierdzewnej. Wymagają jednak większej uwagi i systematycznej konserwacji, co jednak nie powinno stanowić większego problemu dla doświadczonych użytkowników.

O czym warto pamiętać korzystając z noży tego typu ?
• Wbijanie ostrza w ziemię, może wygląda malowniczo, ale przyspiesza korozję (mikrorysy) i stępia ostrze.
• Nóż musi być zawsze czysty i suchy, po użyciu trzeba dobrze go „wypolerować”.
• Nóż to nie śrubokręt, łatwo można złamać czubek.
• Nie pracuje się nożem bez założenia pętli na nadgarstek (mniejsze ryzyko zranienia). Do ciężkiej pracy przydadzą się rękawiczki rowerowe (ręce nie będą się ślizgać).
• Nóż nie służy do opiekania czegokolwiek nad ogniskiem, nagrzewanie rozhartowuje ostrze.
• Jeśli chce się rzucać nożem trzeba kupić nóż z miękkiej niehartowanej stali.
• Nie ostrzy się noża tego typu na szli¬fierkach mechanicz¬nych bo można go uszkodzić.
• Nóż na szlaku to przedmiot pierwszej potrzeby – powinien być zawsze łatwo dostępny
• Dobry zwyczaj – nie pożyczaj, a raczej zapytaj przed pożyczeniem do czego ma być wykorzystany nóż by nie okazało się, że wróci uszkodzony.  
• Pochwa ze wzmocnionego plastiku (ABS lub kydexu) chroni przed przypadkowym zranieniem znacznie skuteczniej niż inne materiały.

Osoby które chciały poczytać więcej o nożach mogą zajrzeć tutaj:
https://www.bladehq.com/cat--Knife-Blade-Shapes-Guide--3429

Markowe noże survivalowe / outdoorowe można kupić na 150-200, ale jeśli ktoś będzie szukał to znajdzie i modele o cenie powyżej 500 zł, jak i te za 50 zł (wyprzedaże lub modele mniej znanych marek).

Nóż składany (turystyczny)
W przypadku wyjazdów rekreacyjnych, w tym w szczególności tych biwakowych, lepszym wyborem od noży outdoorwych są noże składane które są dużo lżejsze i zajmują mniej miejsca. Kupując nóż tego typu warto wybierać ostrza o długości pozwalającej pokroić podstawowe produkty spożywcze, z możliwie płaskim szlifem, który najlepiej nadaje się do cięcia. Ostrze powinno być blokowane w pozycji rozłożonej dla bezpieczeństwa i wygody użytkowania. Rękojeść może, choć nie musi, być profilowana, ważne by wygodnie leżała w dłoni. Noży tego typu nie wykorzystuje się do rąbania tylko do cięcia czy strugania.

Najlepiej wybierać noże turystyczne wykonane ze stali nierdzewnej z pokrowcem posiadającym opcję zawieszenia na pasku/plecaku. Noże tego typu miewają również dodatkowy zbijak do szyb lub przecinak do pasów samochodowych.

Nie radzę nikomu traktować jako alternatywy dla noża turystycznego ostrza dodawanego do zestawu sztućców turystycznych (nóż, łyżka, widelec). Pomimo, że jest on wykonany ze stali nierdzewnej, to nie projektuje się go do pracy pod dużym obciążeniem.

Ceny noży turystycznych kształtuj się od kilkuset do kilkunastu złotych. Warto szukać w specjalistycznych sklepach internetowych, ale nie ma co „obrażać się” nawet na ofertę supermarketów. Jakiś czas temu, w ramach testu,  kupiłem nóż tego typu w znanej wszystkim sieci na „B” za 15 zł i ku mojemu zaskoczeniu okazał się on funkcjonały i trwał.
Scyzoryk
Przy wszystkich zaletach noży turystycznych ich wadą jest brak multi-funkcjonalności. Czasem potrzebujemy przecież skorzystać ze śrubokrętu, otwieracza, nożyczek, pilnika, a nawet szczypiec. Nie zapominajmy o przebijaku, który pozwoli dodać do paska kolejną dziurkę. Większość tych narzędzi wbudowana jest scyzoryki, których na rynku są setki.

Nie polecam Wam jednak na wyjazdy turystyczne „wszystko-mających scyzoryków”, o grubości trzech centymetrów, bo z połowy wbudowanych w taki sprzęt narzędzi pewnie nigdy nie skorzystacie.  W zupełności wystarczą zestawy zawierające ok. dziesiąci najbardziej podstawowych funkcji (dwa ostrza, otwieracze do konserw i butelek, piłę, nożyczki, duży i mały śrubokręt, a także szydło / przebijak i korkociąg). Za markowy scyzoryk z takimi opcjami zapłacimy 150 zł, za „no name” 20 zl. Te markowe będą jednak mieć ostrza z wysokogatunkowej stali, które naprawdę trudno złamać. Warto o tym pamiętać i za to zapłacić.

Korzystając z noży składanych trzeba pamiętać, że jeśli do środka mechanizmu dostanie się piasek lub ziemia, wyciągnięcie jej jest trudne, a rozłożenie ostrza na części nie wchodzi w grę. Zapiaszczony nóż można ć dokładnie przepłukać nóż pod bieżącą wodą, a rowek ostrza przeczyścić szczotką. W innym przypadku za każdym razem, gdy ostrze wysunie się z rękojeści, będzie rysować się o osadzone w środku mechanizmu zanieczyszczenia.

Osobiście jeśli zabieram ze sobą na wyjazd nóż, czyli zawsze, wybieram albo nóż turystyczny, albo scyzoryk. Nigdy nie zabieram obu choć czasem brakuje mi długiego ostrza.

Mooltitool
Narzędzie tego typu charakteryzuje się rękojeścią rozkładaną na dwie raczki schowane wewnątrz szczypiec-kombinerek. Bywa ono przydatne, gdy trzeba przecinać lub giąć drut, wyciągać róż¬ne elementy czy wkręcać śrubki. W korpusie chowają się najczęściej inne narzędzia, takie jak brzeszczot pity, śrubokręty, otwie¬racze, przebijak, nożyczki czy nóż.
Multitool jest zazwyczaj większy i cięższy od scyzoryka, ale oferuje też większą liczbę narzędzi. Są też  na rynku wersje „miniaturowe” zbliżone rozmiarem do scyzoryka.

Oczywiście co do zasady doceniam zalety multitool’a jednak nie polecam go Wam jak sprzęt na wyjazdy turystyczne. Kilka razy wiozłem go ze sobą jednak nigdy nie był to sprzęt, który okazał się absolutnie niezbędny. W praktyce nóż lub scyzoryk radzą sobie z 95% sytuacji wymagającyh stosowania mikro-narzędzi.
Do powyższej opinii wypada jednak zrobić dwie uwagi. Po pierwsze duży, uniwersalny tool zawsze można zabrać jako element wyposażenia skrzynki narzędziowej samochodu. Tu spory rozmiar i waga tego narzędzia nie są wyzwaniem, tylko czy w takim wypadku tool jest potrzeby ? Jeśli tak - to raczej w opcji dedykowanej dla kierowców – wyposażony np. w  ostrze do cięcia pasów, zbijak do szyb, miernik ciśnienia opon i zużycia bieżnika.
Drugi wyjątek to opcja dodania tool do narzędzi zabieranych na wycieczkę rowerową.  Tyle, że i w tym wypadku standardowe klucze dodane przez producenta roweru powinny wystarczyć. Tool na pewno nie zaszkodzi, ale dźwigać go będzie trzeba. Może warto ?

Mooltitoole – wynalazki
Możecie się już chyba domyślić, że skoro moja opinia o niewielkiej użyteczności „turystycznej” klasycznych mooltitooli jest negatywna, to tym bardziej nie polecam mooltitooli niestandardowych. Co mam na myśli ?

Mikro-narzędzia wbudowane w różnego rodzaju stalowe bransoletki lub karty, rozmiarem przypominające karty płatnicze. Producenci piszą, iż są one praktyczne jednak ja jestem innego zdania. Spróbujcie taką „quasi kartą bankomatową” coś dokręcić, przeciąć, spiłować. Da się ? Tak, ale nie jest to ani wygodne, ani efektywne.  
Nie polecam Wam również różnego rodzaju bransoletek survivalowych z nylonowych linek. To prawda, że nosząc taką bransoletkę  (lub pasek do zegarka) mamy ze sobą solidny zapas linki. Można ją w sytuacji awaryjnej wykorzystać zamiast sznurówki, urwanego paska czy smyczy, ale nie wierzę, aby przeciętny użytkownik ponownie zaplótł taką linkę w bransoletką. Na szlak lepiej zabrać pieć metrów zwykłej linki – będzie taniej i wygodniej.   

Nóż i paragrafy
W niektórych krajach istnieją ograniczenia dotyczące możliwości noszenia noży o określonej długości ostrza, wyposażonych w blokadę albo możliwych do otwierania jedną ręką. Najbezpieczniej od strony formalnej korzystać z noża którego ostrze nie jest blokowane ani obosieczne, ma nie wię¬cej niż 6 cm długości i nie da się go otworzyć jedną ręką. Nóż o takiej „specyfikacji” jest zgodny z prawem  w większości krajów świata.
W przypadku podroży lotniczych noże mogą być przewożone tylko bagażu rejestrowanym - są zabronione w bagażu podręcznym lub bagażówce. Ponadto zabrania się zabierania do kabiny samolotu pasażerskiego innych ostrych przedmiotów (np. nożyczek po paznokci).

Jacek Zabielski 2020-11
 
Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem (*)

Brak komentarzy
(C) Jacek Zabielski kontakt@globtrotuar.pl
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego