BELIZE - Globtrotuar

Przejdź do treści

Menu główne:

BELIZE

PODRÓŻE > AMERYKA PD.
Belize to niewielki kraj na półwyspie Jukatan, wciśnięty pomiędzy Meksyk i Gwatemalę, który zamieszkuje około 200 tysięcy osób. Żyją tu obok siebie potomkowie brytyjskich kolonistów, Murzyni, Mulaci (Kreole), Indianie, Metysi jak również potomkowie Majów. Ta niezwykła mieszanka etniczna to efekt burzliwej historii kraju pozostającego przez stulecia „gdzieś na końcu świat”.
Dostępu do Belize, od strony Morza Karaibskiego, broni bariera z rafy koralowej, od strony lądu, tropikalna dżungla. Dzięki temu kraj ten długo pozostawał wolny zarówno od hiszpańskich konkwistadorów jak i brytyjskich kolonistów.  Co prawda w XVII wieku Anglicy zasiedlili Belize, jednak pierwszymi osadnikami byli tu pracujący sezonowo…. drwale.
Jak się łatwo domyśleć Belize, noszące od 1862 r. miano Hondurasu Brytyjskiego, nigdy nie było „perłą w brytyjskiej imperialnej koronie”. Było za to bazą wypadową dla piratów i wszelkiej maści awanturników buszujących po wodach Morza Karaibskiego.

Obecnie Belize to tropikalny raj, zarówno z punku widzenia klimatu jak i obowiązujących w tym kraju przepisów podatkowych. Pozwalają one osobom z odpowiednio grubym portfelem na zakup belizyjskiego obywatelstwa.
Z opcji takiej korzystają zarówno miłośnicy karaibskiego luzu jaki i osoby mające problem z prawem. Belize to również kraj uznawany za kluczowe miejsce na trasie przerzutu narkotyków z Ameryki Południowej do Stanów. Osoby odwiedzające Belize City mogą spotkać się na ulicy z propozycją zakupu zarówno marihuany jak i czegoś znacznie mocniejszego.

Belize na miano raju zasługuje również z powodu swoich atrakcji turystycznych. Można tu nurkować na rafie koralowej, leniuchować na plażach o złocistym piasku, oglądać świątynie Majów (bez konieczności przepychania się przez dzikie tłumy tak jak to jest w Meksyku) oraz wybrać się do tropikalnej dżungli.

Belize systematycznie zyskuje na popularności wraz z falą mody na turystykę ekologiczną oraz rosnącą liczbą osób które nurkują. Wśród turystów dominują Amerykanie, dla których kilkugodzinny lot z Florydy nie jest żadnym wyzwaniem, za to jest atrakcją, gdyż Belize to jedyny anglojęzyczny kraj w Ameryce Środkowej, w którym w walutą obiegową jest amerykański dolar (OK.… nie zapominajmy o Panamie)

Dotarcie do Belize dla kogoś z Europy nawet dziś nie jest proste. Nie lata do tego kraju chyba żadna europejska linia lotnicza co oznacza, że lecieć trzeba z przesiadką przez Stany lub Kanadę (drogo). Najprościej i najekonomiczniej zorganizować sobie wypad do Belize odwiedzając Meksyk, skąd można dotrzeć do Belize drogą lądową (np. z Cancun). Polecam skorzystać z usług linii autobusowej AOC (jazda potraw 8-9 godzin). Bilety kupuje nie tylko na dworcach, ale i hotelach. Należy pamiętać, że w przypadku tras międzynarodowych trzeba mieć przy sobie gotówkę na podatki / opłaty graniczne (może nie być bankomatu / kantoru na granicy).

Belize City
Zakładam, że każdy kto przyjedzie do Belize zacznie swoją przygodę z tym krajem od Belize City. Miasto zostało założone w XVII wieku przez Brytyjczyków. Położone u ujścia rzeki Belize do Morza Karaibskiego „City” jest głównym portem morskim kraju. Zamieszkuje je około 80 tysięcy mieszkańców, przy czym znaczna część miejscowej ludności to Kreole (potomkowie afrykańskich niewolników i brytyjskich kolonizatorów).
Belize City było stolicą Hondurasu Brytyjskiego do 1970 r., kiedy to brytyjski rząd kolonialny przeniósł się do nowej stolicy Belmopan (miasto w głębi lądu miało nie być narażone na coroczne tajfuny demolujące wybrzeże).

Belize City na pewno nie jest architektoniczną perełką Karaibów. Dominuje podniszczona, drewniana, zabudowa. City słynie z biedy i wysokiej przestępczości. Nie radzę opuszczać głównych ulic, radzę za to unikać naciągaczy i handlarzy podejrzanym towarem.
Turyści rzadko kiedy zatrzymują się tu na dłużej. Prawie zawsze od razu ruszają do portu szukając „podwózki” na którąś z koralowych wysepek, zwanych cays. Tam czekają na Was krzywe palemki, złote plaże, turkusowy ocena, rum, rafa ….czego więcej potrzeba ?
Belize City ... no to raczej karaibski raj nie jest.
Caye Caulker
Najpopularniejszą wśród koralowych wysepek u wybrzeży Belize jest Caye Caulker (32km od Belize City). Podróż łodzią trwa ok. 45 minut, przy czym jak to na łodzi, pomimo tropikalnego klimatu będzie wietrznie i zimno.
Wysepka jest tak mała (ok. 8 km długości i 1,5 km szerokości), że można ją obejść w ciągu dwóch godzin; najlepiej przejść z północy na południe wzdłuż wschodniego wybrzeża dochodząc do lotniska.
Główna ulica to deptak, promenada, droga dla meleksów (wózków golfowych) oraz aleja przy której wybudowano tutejsze hoteliki w stylu karaibskim (max. dwa piętra), kafejki oraz agencje turystyczne specjalizujące się w sportach wodnych (nurkowanie, windsurfing i kąpiel z rekinkami).
Domy prywatne wybudowano na palach, bo wyspa wystaje może z pół metra nad poziom morza. Niektóre domy ledwo stoją, wyglądając niczym ruina, podczas gdy inne są zadbane, odmalowane, mają ogródki z obowiązkową palmą.
Mieszkańcy i turyści chodzą paląc trawkę, śpiewając, popijając piwo i rum. Strojem obowiązkowym i całodzienny są szorty i bikini.
Generalnie atmosfera chill out and go slow … you better Belize it. Gdy zapada zmrok życie przenosi się do klubów i dyskotek, gdzie można potańczyć albo dopić zaczęty po południu rum. Wieczorem można również skosztować langust i ryb smażonych na grillu. Jak ktoś lubi taki klimat to, będzie Caye Caulker wspominał z łezką w oku.

Mimo, że każda karaibska wysepka obowiązkowo powinna posiadać przepiękną, szeroką plażę to na Caulker takiej … nie znajdziecie. Jest tu coś co ją nieco przypomina na końcu wyspy, przy Bar Lazy Lizard, ale miejsce jest jedno zaś turystów wielu wiec o klasyczny karaibski pejzaż raczej trudno. Główną atrakcją wyspy nie jest jednak plaża tylko rafa.

Caye Caulker, znajduje się na środku laguny, tuż obok morskiego rezerwatu Hol Chan (Hol Chan Marine Reserve) ze słynnym obszarem Shark Ray Alley.
Hol Chan to przesmyk między wyspami Cuy Caulker i San Pedro, jedyny w liczącej dziesiątki kilometrów rafie barierowej. Wszystko, co żyje w morzu po obu stronach rafy musi przez ten przesmyk przepłynąć!
Wystarczy maska, fajka, spodenki  i przewodnik który wie gdzie zanurkować … i jak ktoś nigdy nie widział rafy to będzie pod ogromnych wrażeniem. Co prawda belizyjska rafa nie ma rozmachu australijskiej, za to jest znacznie łatwiej dostępna i bardziej otwarta dla turystów (mniej zakazów niż w Australii). Pomiędzy wysepkami można natknąć się na wraki zatopionych statków, płaszczki, żółwie i barakudy.  Wśród lokalnych atrakcji mogą być również delfiny oraz rekin. Nie są to jednak dorosłe żarłacze tylko młode osobniki karmione planktonem. Można z nimi popływać, a nawet je pogłaskać, że o opcji zrobienia zdjęcia nie wspomnę.

Jeśli ktoś nie jest maniakiem nurkowania to dwa dni w zupełności wystarczą, aby doświadczyć wszystkich atrakcji Caye Caulker. Jak ktoś nurkuje profesjonalnie zostanie tu co najmniej tydzień. Amatorzy nurkowania będąc w Belize nie mogą ominąć tzw. Great Blue Hole (Wielka Błękitna Dziura) czyli podwodnego zapadliska o średnicy ponad 300 i głębokości 124 m, zalanego przez wodę.  Otaczają ją turkusowe wody i pierścień żywej rafy. Całodniowa wycieczka do Great Blue Hole trwa ok. 10 godz., a ceny zaczynają się od ok. 200 dolarów amerykańskich.
Xunantunich
W Belize, podobnie jak w Gwatemali czy Meksyku, zachowały się architektoniczne świadectwa kultury Majów. Najłatwiej osiągalne i chyba najlepiej zachowane są ruiny Xunantunich, c. 100 km na południowy zachód od Belize City, zaledwie kilometr od granicy z Gwatemalą. „Xunantunich” w języku majów oznacza „kamienną kobietę” i jest kombinacją słów z języka mopan i yucatec. Oryginalna nazwa miejsca nie jest znana.

Po dojeździe do miasteczka Banque Viejo trzeba skorzystać z promu, a następnie ruszyć pod górę ścieżką wyciętą w lesie tropikalnym ku widocznym z oddali ruinom. W głębi długiej polany stoi wysoka na kilkadziesiąt metrów piramida (El Castillo). Na jej szczycie najwyższy kapłan oddawał cześć Słońcu i stworzycielowi świata - pierzastemu wężowi. Na ścianach piramidy widać płaskorzeźby, które opisują wierzenia Majów i wydarzenia z historii tego ludu. Najwcześniejsza konstrukcja kompleksu pochodzi z roku 600.
Xunantunich zostały opuszczone przez Majów z nieznanych przyczyn. Przypuszcza się, że powodem mogły być klęski żywiołowe, wyjałowienie gruntów uprawnych lub powstania chłopskie przeciw panującej kaście kapłańskiej.

Dla zachodniego świata ruiny Xunantunich odkryto ok. 1880 r., przy czym ze względu na sporą odległość od popularnych kurortów miejsce to odwiedza stosunkowo niewielu turystów. W okolicy panuje cisza, spokój, mało obcokrajowców i brak nachalnych sprzedawców. Można wszędzie zajrzeć, wszystkiego dotknąć.
Xunantunich
Kuchnia Belize
Kuchnia Belize to mieszanka kuchni meksykańskiej i karaibskiej. Z tej pierwszej przyjęto tu takie potrawy jak: frijoles (podsmażana czerwona fasola), catrachitas lub enchilados (tortilla uformowana w pierogi i gotowana na głębokim tłuszczu z nadzieniem z sera z czerwoną fasolą lub mielonego mięsa z kapustą i jajkami na twardo. Można też skosztować chuchitos (potrawa przyrządzana z masy kukurydzianej z pomidorami, kawałkami kurczaka, którą zawija się w liście kukurydzy) oraz platanos (zapiekane banany, ale te ziemniaczane, a nie słodkie).

Praktycznie zawsze dodatkiem do dania głównego jest ryż, czasami kukurydza, która czasem występuje również jako samodzielne danie w formie gotowanych, pieczonych, smażonych lub grilowanych kolb serwowanych z limonką.

W miejscowościach nadmorskich można spróbować ryb i owoców morza w postaci pieczonej, gotowanej, grillowanej lub też podawanej jako zupa (z mlekiem kokosowym i bazylią). Serwuje się też fantastyczne kalmary, langusty, krewetki w cenie nie przekraczającej 20 BZD.

Jako desery w Belize jada się najczęściej świeże owoce; kokosy, ananasy, papaje, mango i pomarańcze. Warto też spróbować owocowych koktajli np. Cucumber Juice (ogórek, pomarańcza, imbir).
BELIZE / INFORMACJE PRAKTYCZNE
Obszar: 22 966 km2
Ludność: 312 tyś
Stolica: Belmopan
Czas: GMT minus 6 godz.
Język urzędowy: angielski, hiszpański, kreolski, garifuna
Elektryczność: napięcie 110 V, wtyczki takie jak w USA


Belize to kraj o klimacie tropikalnym w którym, średnia temperatura przez cały rok pozostaje na poziomie 24-27 stopni (w cieniu …. w słońcu tropik, lut też wilgotny tropik).
Najlepszym okresem by zwiedzania Belize jest wczesna wiosna (luty-maj) bo w tym okresie panuje pora sucha i jest najmniej dni z opadami. Jest to jednak tzw. high season co oznacza, że ceny też są najwyższe. Drugi szczyt sezonu to czerwiec-sierpień, kiedy pojawia się fala turystów z Europy. Amerykanie przylatują za to na Święto Dziękczynienia lub Boże Narodzenie.



Aktualna prognoza pogody
www.accuweather.com - kliknij na ikonę

 
Język
Językiem urzędowym jest angielski (jedyny taki kraj w Ameryce Środkowej), ale jeśli ktoś zna hiszpański to też się dogada, zwłaszcza w regionach graniczących z Meksykiem i Gwatemalą. Czasami można też usłyszeć język kreolski, który jest mieszanką słownictwa angielskiego oraz słów z języków afrykańskich. Dla mnie kompletnie niezrozumiały.

PLANOWANIE PODRÓŻY
Wiza i paszport
Obywatele krajów Unii Europejskiej nie potrzebują wizy na pobyt turystyczny do 90 dni (paszport powinien być ważny co najmniej 3 miesiące od daty planowanego wjazdu; optymalnie nie mniej niż 6 miesięcy). Przy przekraczaniu granicy wjeżdżający może być poproszony o okazanie środków na pokrycie kosztów pobytu i/lub biletu powrotny.
Turystów podróżujących samolotem obowiązuje opłata lotniskowa przy wyjeździe w wysokości 20 USD od osoby (podobno, bo ja wjechałem od strony Meksyku autobusem).
Przy wjeździe i wyjedzie trzeba uiścić stosowne opłaty (opłata wyjazdowa to ok. 14 USD od osoby, na którą składają się opłata klimatyczna (4 USD) i stawka graniczna (10 USD).

Przepisy celne
Turyści przyjeżdżający do Belize mogą wwozić bez opłat celnych rzeczy osobiste, w tym ubrania, biżuterię i sprzęt na własny użytek (np. aparat fotograficzny, kamerę lub komputer. Nie można oczywiści wwozić/wywozić narkotyków (które, za to można kupić na miejscu … odradzam), artefaktów które mogły zostać skradzione z miejsc kultu Majów, ani też niczego co pochodzi z chronionej części rafy.

Warto sprawdzić najbardziej aktualne informacje na portalu MSZ /
Polak za granicą - kliknij na ikonę



Pieniądze
W Belize walutą obowiązującą są dolary belizyjskie (BZD) jednak w powszechnym obiegu są również dolary amerykańskie (kurs wymiany 1 USD = 2 BZD). Widząc znaczek dolara zawsze upewnijcie się jaki to dolar by nie przepłacać. Radzę płacić dolarami amerykańskimi (tylko banknoty, nie monety) i w takiej walucie brać resztę.
Belize jest gospodarką gotówkową jednak karty są akceptowane w większych sklepach i supermarketach. W Belize City znajdziecie bez problemu bankomaty wypłacające zarówno lokalną walutę jak i USD. Trzypokojowe moteliki na wyspach radzę raczej opłacać gotówką.
UWAGA – władze belizyjskie niemal każdą atrakcję turystyczną obciążają jakimś podatkiem, więc radzę sprawdzać czy podawana za usługę cena to oferta prze czy po podatku. Wiecej informacji TUTAJ >
 
Aktualny kurs walutowy / USD -> BZD
www.xe.com - kliknij na ikonę

 
KOMUNIKACJA

  Loty i lotniska / Autobus
Belize ma dobre połączenia lotnicze z miastami w USA i Kandzie (bilet w obie strony z przesiadką może kosztować ok. 3,5 tyś zł). Znacznie taniej będzie dolecieć do Cancun w Meksyku i stamtąd ruszyć do Belize nocnym autobusem (linia ADO, podróż potrwa ok. 10 godzin).  Na granicy trzeba zapłacić podatek wjazdowy (trzeba mieć gotówkę w dolarach amerykańskich).

ZAKWATEROWANIE
W porównaniu z Meksykiem czy Gwatemalą ceny noclegów w Belize są sporo wyższe. Pokój w hotelu/hostelu na lądzie to koszt ok. 35 USD. Przy takiej cenie nie oczekujcie jednak pięciu gwiazdek, bo ich nie będzie. Ceny na kejach (wyspach), ze względu na to, że trzeba na nie wszystko dowozić (paliwo, jedzenie), są znacznie wyższe. Na Caye Caulker nocleg może kosztować 75, a w szczycie sezonu nawet i 100 USD za dobę.
Tu znajdziecie aktualne oferty zakwaterowania na każdą kieszeń
- kliknij na ikonę
 

 
KULINARIA
Lokalna kuchnia to głównie ryż, fasola i kurczak podawane w nieskończonej liczbie kombinacji (obiad w knajpie 5-10 USD, taco z kurczakiem na ulicy – 2 USD). W nadmorskich kurortach jest wybór owoców morza i ryb. W charakterze deseru radzę konsumować lokalne owoce. Najpopularniejsze lokalne piwo to Belikin (2 USD), dostępne w dwóch odmianach i chyba tylko w małych butelkach.

AKTYWNY WYPOCZYNEK
Główną atrakcją Belize są koralowe wysepki oraz otaczająca je rafa barierowa, która wygląda znacznie lepiej niż egipska i jest łatwiej dostępna niż ta australijska. Woda czysta i doskonale przejrzysta, przewodnicy anglojęzyczni, ryby, płaszczki i koralowce gwarantowane. Idealne tereny do pływania z fajką, podobno jeszcze lepsze do nurkowania z butlą, tyle, że ja nie nurkuję.  
Dla nurków obowiązkowym punktem programu jest tzw. Grat Blue Hole czyli podwodne zapadlisko o głębokości 130 metrów. W studni, która kiedyś była jaskinią, można podziwiać stalaktyty i zapierające dech w piersiach naturalne formy krasowe.

Ubranie i obuwie
Balize to Karaiby wiec wystarczy Wam lekkie, bawełniane ubranie, środek przeciw owadom, okulary przeciwsłoneczne, filtr ochronny, czapka / buff do ochrony przed słońcem.

ZAKUPY & PAMIATKI
Z wyprawy do Belize pozostaną Wam niezapomniane wspomnienia, fajne zdjęcia … ale z klasycznymi pamiątkami będzie krucho. Na upartego można kupić lokalne wyroby ceramiczne, ręcznie dłubane w drewnie maski, plecionki lub lokalny rum.

BEZPIECZEŃSTWO
Belize City cieszy się, moim zdaniem zasłużenie, złą sławą jako miasto niebezpieczne. Nic złego nie powinno spotkać Was za dnia w centrum, wśród ludzi, jednak nawet „w takich okolicznościach” nie ma co afiszować się z aparatami i komórkami. Wystarczy chwila by ktoś wyrwał Wam je z ręki – nie dogonicie złodzieja. Nocne wyprawy po mieście absolutnie odradzam, tak samo jak i zwiedzanie zaułków.

Opieka medyczna / Szczepienia
W przypadku Belize szczepienia profilaktyczne nie są wymagane, nie ma też specjalnych zagrożeń sanitarno-epidemiologicznych, chyba że planujecie dłuższy wypad w głęboka dżunglę. W razie kłopotów zdrowotnych porada lekarska kosztuje 20–50 USD, doba pobytu w szpitalu – 50–100 USD. Jak zawsze doradzam przed wyjazdem konsultację z lekarzem medycyny podróży.

Polskie placówki dyplomatyczne
W Belize nie ma polskiej ambasady, jest natomiast konsulat honorowy. Obowiązki konsula pełni Pan Emil Argüelles (hiszpański, angielski) Belize City, 35 New Road PO Box 1846. Konsul to jednak nie ambasador. Najbliższa ambasada jest dopiero w Mexico City wiec, aby nie trzeba było korzystać z pomocy naszych dyplomatów.

Aktualne informacje o stanie bezpieczeństwa
https://polakzagranica.msz.gov.pl/Belize,BLZ.html

WARTO ZAJRZEĆ PRZED WYJAZDEM
https://www.travelbelize.org - informacja turystyczna po angielsku
 
Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem (*)

Brak komentarzy
(C) Jacek Zabielski kontakt@globtrotuar.pl
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego